Jaga Fashion 55Plus

Moda nie pyta o wiek

0
977

Pamiętajmy – każdy wiek ma swoje prawa i w każdym można być szczęśliwym i czuć się dobrze. A czuć się dobrze, to wyglądać dobrze. Z takim hasłem i podejściem do życia i do swojej pasji, jaką jest moda, założyłam trzy dni po 58. urodzinach (2,5 roku temu) bloga www.fashion50plus.pl. Moje credo zamieściłam na blogu: „Nie zgadzam się z tym, aby kobieta po 50. czuła się staro, szaro i ponuro! To, że niektórzy młodzi ludzie uważają, iż kobieta w tym wieku jest już staruszką nie znaczy, że ja mam się tak czuć. Jestem po pięćdziesiątce i uważam, że każdy wiek ma swoje prawa i w każdym można być szczęśliwym i czuć się dobrze. A czuć się dobrze, to wyglądać dobrze […]”.

Fashion50plus_fot.photopolka_2
Fashion50plus_fot.photopolka_2

W głowie miałam prawie wszystko – pomysł, wizję o czym chcę pisać i kilka napisanych już postów – nie wiedziałam tylko jak to zrobić technicznie. I tu przyszły z pomocą moje córki. Wsparły mnie moralnie i technicznie. To jedna z nich postawiła mi bloga na serwerze i nauczyła wstawiać posty. Założyła mi konto na facebooku i kiedy wydawało mi się, że to wszystko jest trudne, pocieszyła, że po kilku dniach „będę śmigać”. I tak się stało.

Blog, który jest moim dziennikiem publikowanym w sieci, dotyczy ściśle tematu mody. W tej dziedzinie rozróżniam trzy rodzaje blogów.

Pierwszą grupę nazywam „zawodowymi” i zaliczam do nich opiniotwórcze blogi dziennikarzy lub krytyków mody, np. Harel, blog Tomasza Kujawy o nazwie Freestyle Voguing, Michał Zaczyński Blog czy najnowszy Fashion Post. Ja osobiście uwielbiam je czytać.

Druga grupa to tzw. szafiarki, które pokazują własne stylizacje mniej pisząc o modzie.

Trzecia grupa, do której ja sama się zaliczyłam, to blogi mówiące o modzie, ale również pokazujące własne stylizacje blogerek. W swoich postach przedstawiam zarówno nowe trendy, projektantów, piszę o wydarzeniach modowych, o historii mody i akcesoriów, np. skąd się wzięły kalosze, dżinsy, czy tatuaże.

IMGL0901

A dlaczego prezentuję swoje stylizacje? Bo chcę pokazać własny styl jako pewną propozycję dla kobiet w moim wieku. Bo Drogie Panie i Panowie – moda modą, trendy trendami, nowości nowościami, ale liczy się styl. To on o nas mówi. On wiąże się z naszą duszą, poczuciem piękna, doświadczeniem. Pamiętajmy –„ każdy wiek ma swoje prawa i w każdym można być szczęśliwym i czuć się dobrze. A czuć się dobrze, to wyglądać dobrze”. Pokazuję także w Wirtualnym klubie fashion50plus stylizacje osób 50plus, które ubierają się ciekawie, kolorowo, ale w innym niż mój stylu. Przecież każdy z nas jest inny.

Zachowując własny styl jednak musimy pamiętać o kilku prawdach. Po 50. nasze ciało się zmienia wraz ze zmianami w naszym organizmie gospodarki hormonalnej. Zmienia mam się figura, zmienia nam się skóra. Ale dusza pozostaje!

Więc kilka moich rad. Do krótkich spódnic, które możemy zakładać, nosimy kryjące rajtuzy. Czarne, kolorowe we wzorki i bez, ale kryjące. Dlaczego? Stańce przed lustrem i zobaczcie kolana. Nie odkrywamy także całkowicie ramion. Na bluzki, sukienki zarzucamy szale, etole lub bolerka.

Uprzejmie proszę, nie sugerujcie się rozmiarem ciucha na metce. Całe życie nosiłyście 38 więc i teraz też takie ubrania kupujecie? Błąd. Najgorzej jak się ma zbyt ciasne odzienie. To nie tylko brak komfortu w ruchach, gorzej jeśli wychodzi nam tu i ówdzie trochę oponki, rozchodzi się bluzka na biuście, bo to chyba nie wygląda zbyt dobrze. Spróbujcie założyć coś w rozmiarze o numer, bądź dwa, większe, a same się przekonacie jak wyglądacie.

IMGL9741

Przestrzegam także przed wyciąganiem z szafy rzeczy, które nosiliśmy 10-20 lat temu. Nawet jeśli coś wraca do nas w trendach, to jednak zawsze jest trochę zmienione, a my możemy nosić wszystko, tylko porządne i świeże. Np. dżinsy nie wytarte ze starości. No i nas obowiązują już lepsze jakościowo tkaniny. Prawdziwe vintage dla nas, to 50-70 lat wstecz.

Błagam, nie używajcie tylko słów „mnie to nie wypada”. Jestem na to uczulona. Pytam: komu wypada, jeśli nie nam? Odchowałyśmy dzieci, mamy doświadczenie życiowe i zawodowe, mniejsze czy większe własne dochody. Ubierajcie się we własnym stylu, ale nie zamykajcie się w sobie. To nie prawda, że jesteśmy niewidzialni.

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMałgorzata Kosiak
Następny artykułJanusz Lewandowski

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ