Niemożliwe nie istnieje

0
821

Elwira Kowalska

Badania naukowe pokazują, że ludzie żyją dziś dłużej niż kiedykolwiek. Od 1950 do 2000 r. liczba ludzi w starszym wieku zamieszkujących Unię Europejską potroiła się , a w ciągu następnych 40 lat potroi się ponownie. Wkrótce jedna trzecia ludności Unii będzie po sześćdziesiątce. To może być klątwa albo błogosławieństwo i w znacznym stopniu my o tym zdecydujemy. Możemy sprawić, że TRZECI WIEK stanie się najlepszym okresem naszego życia.

Tak naprawdę, słowa jak „młodość” i „starość” nie mają większego znaczenia, można być obiektywnie starym i mniej energicznym niż kiedyś, jednak w kwestii uczuć, radości, marzeń czy ambicji – jesteśmy ludźmi bez wieku.

Możemy narzekać, że jest nam źle, że panuje kryzys itp., ale, mimo wszystko, żyje nam się lepiej niż naszym dziadkom czy pradziadkom. Mamy lepszą dietę, edukację, higienę, doświadczamy mniej stresu, jesteśmy bardziej spełnieni i mamy więcej wolnego czasu. Wszystko jest kwestią postrzegania naszego życia, czyli czegoś, co zależy tylko i wyłącznie od nas.

Jak sami możemy zadbać o swoje dłuższe i lepsze życie?

Po latach badań naukowcy wyróżnili sześć czynników, które zapewniają dłuższe i lepsze życie. Są nimi: dobra i zróżnicowana dieta, aktywność fizyczna, przyjaciele, śmiech, seks oraz radość z dokonanych wyborów.                                                                   Szczęśliwi ludzie żyją dłużej.

1. Aktywność fizyczna dodaje nam energii. Badania kliniczne dowodzą, że regularne ćwiczenia są dobre nie tylko dla ciała, ale też dla umysłu, ponieważ wspomagają zdolności poznawcze i pamięć. Pozytywne efekty daje już dziesięć minut energicznego spaceru trzy razy w tygodniu. To poprawia samoocenę, daje poczucie zdrowia i szczęścia, jeszce więcej korzyści przynosi jazda na rowerze czy uprawianie jogi.

2. Jedzenie. Ważne jest, co jemy i ile jemy. Prosta zasada głosi, że im ciemniejsze warzywa i owoce, tym lepsze, np. śliwki, jagody, brokuły i kapusta są bogate w przeciwutleniacze, które wpływają na zdolność komórek do powielania się. Około 60% problemów zdrowotnych osób w podeszłym wieku wynika z niewłaściwej diety. Zatem jedzmy więcej warzyw niż mięsa, wybierajmy mniejsze porcje, nie objadając się. To wszystko zależy tylko od nas samych.

3. Przyjaźń. Osoby, które utrzymują dobre kontakty z innymi, są o połowę mniej narażeni na śmierć w młodości. Społeczna izolacja może być bardziej szkodliwa dla zdrowia niż palenie papierosów. Spędzanie czasu z przyjaciółmi zmniejsza ryzyko raka, chorób serca czy demencji. Kontakty z ludźmi są niezmiernie ważne dla zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia, podobnie jak posiadanie celu w życiu oraz wiele zajęć i obowiązków.

4. Śmiech to zdrowie, są dowody na to, że wzmacnia nasz układ odpornościowy, zapobiega infekcjom, artretyzmowi, nowotworom czy chorobom serca, a także poprawia stan umysłu.

5. Seks. Niektórzy uważają że seks jest tylko dla młodych – to błąd! Co trzecia para w podeszłym wieku uprawia seks przynajmniej raz w tygodniu, a jedna trzecia spośród nich także seks oralny. Dodatkową korzyścią jest spowolnienie procesów starzenia się, więc jeżeli nagrodą jest dłuższe i lepsze życie, to chyba warto się wysilić :). Ludzie, którzy nie rezygnują z seksu, mają większe szanse na zachowanie zdrowia fizycznego i psychicznego. Dzięki aktywności seksualnej czują się młodo. Istnieją solidne dowody, że ma to bezpośredni wpływ na kondycję organizmu, a to za sprawą bliskości i dotyku.

6. Radość z dokonanego wyboru – wybieramy taki styl życia, jaki nas interesuje. Osoby po sześćdziesiątce często są zmuszane do ograniczenia swoich horyzontów i zejścia na boczny tor. Dlaczego w pewnym wieku mamy zrezygnować z pracy, seksu albo udziału np. w konkursie piękności? Naukowcy są przekonani, że możliwość wyboru jest niezbędna dla szczęśliwej starości.

Zatem starajmy się żyć tak jak chcemy i gdzie chcemy, cieszyć się przyjaźnią i interesująca pracą, aktywnie uczestniczyć w życiu swojej społeczności, odwiedzać różne miejsca, stawiać sobie cele do osiągnięcia. To my wybieramy, czy czujemy się staro, czy młodo. Są starzy dwudziestolatkowie i młodzi dziewięćdziesięciolatkowie. Wszystko zależy od tego, co i jak myślimy. Wszystko jest w naszym zasięgu i zależy tylko od naszego sposobu podejścia do siebie i świata. Podstawowa zasada społeczeństwa, psychologii, religii, filozofii czy metafizyki to prawo przyczyny i skutku. Myśli to przyczyny, a warunki to skutki. Zatem nasze myśli, które możemy kontrolować, są przyczynami, a nasze życie jest skutkiem naszego myślenia. Starajmy się nie trzymać urazy do innych , a kłopoty traktować jako szansę na zmiany. Bez względu na to, czy jesteśmy przewlekle chorzy, czy też nie, znajdźmy dla siebie pole aktywności. Niech będzie to codzienna gimnastyka w domu albo uczestnictwo w zajęciach Uniwersytetu Trzeciego Wieku, czy też pokonanie psychologicznych barier, np. poprzez szukanie kontaktu z innymi w Internecie.

Zapytajmy siebie, co lubimy, co poprawia nam nastrój?                                                Może to być dobra książka, maseczka, jazda na motocyklu czy wizyta na zajęciach jogi. Podążajmy za tym, traktujmy siebie jak kogoś wyjątkowego, kogo bardzo kochamy. Każdy codzienny posiłek jedzmy w świątecznej zastawie, celebrujmy każdą chwilę, zakładajmy najlepszą bieliznę. A jeżeli jest nam trudno czy smutno, skorzystajmy z najlepszej tabletki świata – skupmy się na naszym oddechu, bo on jest pierwszym i ostatnim aktem naszego życia. Poświęćmy chwilę uwagi wdychanemu i wydychanemu przez nos powietrzu i poczujmy, jak wypełnia nasze ciało. Gwarantuję, że umysł uspokoi się, a my poczujemy się lepiej.

Polecam wszystkim słowa Nelsona Mandeli:

„Problemem w życiu nie jest brak możliwości, lecz niewykorzystanie tych, które mamy„

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCzesław Czapliński
Następny artykułZmiany w spadkach