Osteoporoza chorobą cywilizacyjną

0
1021

 

Osteoporoza powszechnie nazywana jest chorobą, która charakteryzuje się postępującym ubytkiem masy kostnej, osłabieniem struktury przestrzennej kości oraz zwiększoną podatnością na złamania. 

Katarzyna Czajka: Co pańskim zdaniem jest istotą tej choroby?

Tadeusz Mazur: Istotą osteoporozy są złamania niskoenergetyczne, a właściwie jedno- złamanie bliższej nasady kości udowej. Wagę problemu, według specjalistów tego tematu, podkreśla wysoka zależność takich złamań ze śmiercią lub trwałym kalectwem.  Nazwa tej choroby wzięła się z przekonania, że wytrzymałość kości na złamania w 80% warunkuje mineralizacja. Stąd też wywodzi się pomysł licznych badań metabolizmu wapnia oraz leczenie osteoporozy polegające na dostarczaniu wapnia do kości lub zapobieganiu jego utracie.

Co ma decydujące znaczenie w powstawaniu złamań?

85% wszystkich osteoporotycznych złamań poprzedzone jest upadkiem. Sztywność albo ruchomość segmentów decydują o sprawności utrzymania równowagi, oraz o czasie upadku. Czas upadku powyżej 200 do 300 ms jest bezpieczny. Skrócenie tego czasu zwiększa skutki uderzenia. Zjawisko to popularyzują testy przemysłu samochodowego.

Co ma decydujące znaczenie w powstawaniu odwapnienia?

Kość zawiera 60-70% składników mineralnych. Nie mamy świadomości, ale co 5 lat część gąbczasta kości ulega przebudowie, a co 20 lat część zbita.  Poczynając od funkcjonalnej adaptacji kości Wolffa i zasady remodelingu związanego z kierunkiem naprężeń głównych, poprzez teorię sprężystości, piezoelektryczności i modele mechanobiologiczne  zgodnie uznano, że proces przebudowy warunkują siły oraz częstotliwość ich działania na tkankę kostną. Spektakularnym przykładem znaczenia przyciągania ziemskiego jest osteoporoza u kosmonautów po dłuższym pobycie w kosmosie. Innym przykładem jak wielkie ma znaczenie kierunek działania sił przyciągania świadczą procesy odwapnienia u osób przebywających w pozycji leżącej ponad trzy tygodnie. Asymetria wyników badania densytometrycznego ( aparatem Calsan) na niekorzyść kończyny dolnej z przewlekłą kontuzją, przekonuje do znaczenia impulsacji nacisku. Pojawiają się coraz liczniejsze doniesienia, że niskoenergetyczne złamania bliższej nasady kości udowej w wieku 67-74 lat  w 14%  miały miejsce przy prawidłowym BMD, 66,4% przy osteopenii i tylko 19,5% przy osteoporozie.

ZATEM NAZWA OSTEOPOROZA OZNACZAJĄCA ODWAPNIENIE I STAN ZAGROŻENIA ZŁAMANIAMI JEST BARDZO MYLĄCA I POWINNA ULEC ZMIANIE.

Wynika z tego, że badanie osteoporozy powinno być przeniesione z płaszczyzny chemicznej na płaszczyznę zjawisk fizycznych?

“Gdzie zgubiłeś? Tam. To dlaczego tu szukasz? Bo tu jaśniej”. Znany dowcip ma pełne zastosowanie w badaniach nad osteoporozą. Aparaty densytometryczne są powszechnym urządzeniem oceniającym stan uwapnienia kości. Wyniki tego rodzaju badania zna każdy lekarz. Słyszało o nich większość pacjentów. Wywierają więc silny wpływ na sposób myślenia o osteoporozie. Złe wskaźniki badania oznaczają niedobór wapnia. Skoro jest niedobór, to trzeba go uzupełnić. Nie należy jednak nawet na chwilę zapominać,że głównym problemem choroby zwanej osteoporozą są samoistne złamania szyjki kości udowej. Spośród wszystkich samoistnych złamań tylko 20% ma osteoporozę. Przyjmując najbardziej optymistyczne wyniki leczenia farmakologicznego osteoporozy zmniejszające ryzyko złamań o 50%, to oznacza, że z problemem pozostaje 90% osób, które w przyszłości dozna złamania szyjki kości udowej.

Jak zatem pomóc tym, którzy tej pomocy wymagają?

Szansą pomocy jest system pomiarowy o nazwie Photogrametrical Body Explorer (PBE). PBE mierzy przestrzenne zależności segmentów ciała ludzkiego. Badania PBE wykazują bardzo duże zaburzenia ruchu międzysegmentarnego u wszystkich badanych osób z osteoporozą samoistną. Badanie to pozwala ocenić osiowe i pozaosiowe oddziaływanie sił na poszczególne segmenty. Również na podstawie wyników tego badania możemy ocenić sztywność, elastyczność, czy wiotkość ciała ludzkiego, co w prosty sposób przekłada się na sposób przekazywania energii. Zaburzenia postawy ciała nie są skutkiem, a przyczyną osteoporozy. Badanie PBE oceniając mechanizmy utrzymania pionowej postawy jest w stanie przewidzieć wystąpienie osteoporozy na wiele lat wcześniej niż badanie densytometryczne. W dobie powszechnego zaniedbania ruchu nie dziwi fakt, że zaburzenia uwapnienia kości spotykamy także u ludzi młodych. Badanie densytometryczne jest czułym, ale niespecyficznym badaniem wskazującym na patologię układu ruchu.

Wracając do leczenia osteoporozy, co pan radzi? Suplementy diety, witaminy, jakie lekarstwa?

Proponuję uświadomić sobie, zanim zabierzemy się do leczenia farmakologicznego, możliwość przeciwdziałania osteoporozie już od najmłodszych lat.  Piotr Curie i jego brat  odkryli zjawisko piezoelektryczne. Nacisk na  kryształki hydroksyapatytu, głównego składnika kośći, wyzwala ładunek elektryczny, który inicjuje  przebudowę kości. Jeżeli mamy złą  postawę, siła nacisku działa poza naturalną osią kości i stymuluje błędny kierunek przebudowy. Można to porównać do sytuacji, kiedy przebudową domu kieruje majster z wadą wzroku  i źle wyznacza linię pionu. Nawet jeżeli będzie miał dobre materiały, to i tak efekt jego pracy będzie żałosny.

Czy możemy nauczyć się prawidłowej postawy, czyli utrzymywania ciała w odpowiedniej pozycji?

Tak, oczywiście,  uczy się tego każde dziecko  od najmłodszych lat.   Niestety, naturalny, spontaniczny proces zdobywania umiejętności posługiwania się własnym ciałem kończy się około 11 roku życia. Potem jest już z górki.  Skoro mówimy o nauce, to tak jak w szkole, jedni nauczyli się lepiej, inni gorzej. Każda umiejętność musi być podtrzymywana, dlatego jedne osoby tracą tą umiejętność szybciej inne wolniej. Tak powstaje kapitał większy lub mniejszy, którym gospodarujemy lepiej lub gorzej. Kapitał który przekłada się na lepsze lub gorsze uwapnienie kości, bardziej lub mniej skuteczną aktywność mięsni antygrawitacyjnych chroniących  przed kontuzjami i bólami kręgosłupa.

10000000000003E8000003E8CEAC0850

 Czy ktoś, kto nie odrobił swoich lekcji nauki ruchu w dzieciństwie i ktoś kto mając pracę przed komputerem popsuł swoją postawę, ma szansę naprawy?

Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom powstało urządzenie PUM – pozwala na takie ułożenie ciała (positioning), które odciąża ( uveight) kręgosłup i jednocześnie tworzy warunki dla ruchu stabilizującego odchylenia (movement). Zarówno kości jak i mięśnie głębokie, antygrawitacyjne potrzebują ciągłej impulsacji. Stąd dzieci są w ciągłym ruchu. Urządzenie PUM zapewnia takie warunki również osobom dorosłym i co ważne, w pozycji siedzącej. Możemy wreszcie pracować z komputerem i mieć ruch.  Chodzi tu  o  ruch między segmentami własnego ciała, a nie każdy dowolnie wymyślony ruch.  Taki ruch poprawia zdolność utrzymania równowagi i niweluje skutki upadku oraz zapobiega bólom kręgosłupa.

Czy urządzenie jest dostępne w sprzedaży?

Na razie to prototyp, ale już opatentowany. Za kilka miesięcy urządzenie zostanie wdrożone do produkcji. Więcej informacji na temat urządzenia i reedukacji postawy ciała i umysłu w  „Rehabilitacja medyczna 2014, Tom 18. Nr 4, 41-42.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułO zmianach w polskich sądach
Następny artykułPESTO